powrót do strony głównej




1.Legendy i mity




BLINDA


Pewna niewiasta o imieniu Blinda, mieszkająca gdzieś w pobliżu rzeki wyróżniała się szczególną właściwością: co rok wydała na świat bardzo liczne potomstwo. Nasza Matka ziemia najpłodniejsza ze wszystkich matek, zatrwożyła się o swoje pierwszeństwo w tej dziedzinie i postanowiła spłatać współzawodniczce brzydkiego psikusa. Postąpiła haniebnie, używając nikczemnego podstępu. Kiedy Blinda idąc podmokłym łęgiem nad rzekę ugrzęzła w błocie ziemia tak mocno ścisnęła ją za nogi, że nieboraczka żadną miarą, żadną siłą ludzką nie mogła się uwolnić z uwięzi. Wrosła w to miejsce na zawsze i stała się wierzbą. - Wierzba po litewsku nazywa się "blinde", a w niektórych gwarach polskich - "blindzia".



KOŃSKIE USZY


Król imieniem Maon, zwany też Labrą Żeglarzem miał ośle uszy. Za każdym razem, Gdy musiał obciąć włosy skazywał balwierza na śmierć, by zachować sprawcę o swych uszach w tajemnicy. Pewnego razu wybrano do tego zajęcia syna biednej wdowy, który pod wpływem próśb matki i pod przysięgą dotrzymania tajemnicy został oszczędzony. Nie mógł on jednak powstrzymać się przed wydaniem sekretu i poprosił o radę wróża. Ten doradził mu wyznać prawdę wierzbie.
              W jakimś czasie pewien pastuszek podczas wypasu owiec spoczął pod ową wierzbą i z jednej z gałązek zrobił sobie fujarkę. Gdy wracał do domu, zagrał na fujarce, a ta ludzkim głosem zapiszczała: "Król ma ośle uszy, król ma ośle uszy". Po tym wydarzeniu król nigdy już nie skazał żadnego balwierza na śmierć.



ZŁOTE JABŁKA HESPERYD


Gaja, Ziemia, ofiarowała Herze z okazji jej ślubu z Zeusem jako dar ślubny złote jabłka. Spodobały się one Herze tak bardzo że posadziła je w swym ogrodzie na zboczach Atlasu. Wiedząc jednak, że córki Atlas miały zwyczaj plądrować jej ogród. Straż nad jabłkami i cudownym drzewem powierzyła nieśmiertelnemu stugłowemu wężowi, zrodzonemu przez Tyfona i Echidnę. Wysłała ta też trzy nimfy wieczorne, - Hesperydy, o imionach Ajgke, Eryteia i Hesperaretusa, tzn. Lśniąca, Czerwona i Aretuza Zachodu. Imione te przypominają barwy nieba o zachodzie słońca. Tych właśnie złotych jabłek zażądał od Heraklesa Eurysteus. Herakles w drodze przez Kaukaz uwolnił Prometeusza, któremu orzeł codziennie szarpał wciąż odrastającą wątrobę. W podzięce gigant poradził mu, by nie zrywał sam cudownych jabłek lecz polecił uczynić to samemu Atlasowi. Po dotarciu do celu Herakles zaproponował. Atlasowi, że pomoże w dźwiganiu globu ziemskiego tym czasie zaś gigant niech zerwie złote jabłka z pobliskiego ogrodu Hesperyd.Atlas przystał na to z chęcią ale kiedy wrócił oświadczył, że sam " odniesie jabłka do Eurysteusa, a tym czasem Herakles będzie podpierał sklepienie niebios". Bohater udał, że się na to zgadza, Poprosił Atlasa tylko, by pomógł mu na chwilkę bo chciałby na ramionach podłożyć sobie poduszkę. Gigant nie żywiąc żadnych podejrzeń przystał na to, a wówczas Herakles uwolniony chwycił jabłka, które Atlas położył na ziemi, i uciekł.
              Hesperydy z rozpaczy, ze straciły jabłka powierzone ich opiece, zamieniły się w drzewa: wiąz, topolę i wierzbę.



MIT TYBETAŃSKI


W mitologii tybetańskiej znajduje się wielka wierzba zwana też królewską lub drzewem świata. Trzy wierzchołki tybetańskiej wierzby rosły kolejno w krainie zmarłych, na ziemi i w niebie. Łączyło to drzewo wszystkie trzy mityczne światy. wierzba była drzewem rosnącym w sumeryjskim Uruk, mieście rządzonym przez Gilgameusza. Najstarszy znany na świecie epos tak przedstawia wydarzenia związane z tą wierzbą podczas wyprawy boga Ea płynącego w kraj podziemny aby pokarać podziemne straszydło, kiedy bóg ten w rozszalałej burzy toczył walkę ze swym przeciwnikiem porywaczem Ereszkigal, nad brzegiem rzeki Purattu wyrosło drzewko wierzbowe. Borza z południa wyrwała małą wierzbę i uniosła do miasta Uruk, gdzie własnoręcznie pielęgnowała je Isztar w swoim ogrodzie. Wyrosło drzewo. jego pień bez liści. Wąż nie znający czarów siadł w korzeniach gniazdo założył. Ptak Imdugud w szczycie się zagnieździł, chowa pisklęta, po środku drzewa gniazdo umościła upiorzyca Lilit wabiąca mężów. Isztar zwróciła się o pomoc w odzyskaniu własności do swego boskiego brata Szamasza. Ten jednak nie ujął się za siostrą i bogini zmuszona była "uciec się do pomocy Gilgamesza, który toporem zabił węża. Przestraszony ptak i upiorzyca Lilit uciekli. Gilgamesz wyrwał z korzeniami wierzbę. Isztar z pnia drzewa zrobiła bęben gałęzi zrobiła pałk i podarowała Gilgameszowi. Heros, uderzając w bęben zwoływał młodych mężczyzn na wyprawy.



2. Wierzba w obyczajach




ZAŚLUBINY Z WIERZBĄ


W dawnej Rumuni w przedziwny sposób legalizowano urodziny dzieci, które ze względu na ówczesne obyczaje nie powinny się były pchać na ten świat. oto kiedy okazało się, że panna ma zostać matką, dwie najstarsze baby ze wsi w korowodzie mieszkańców przy steku wyzwisk i pluciu prowadziły ją do starej wierzby i tu dokonywały ceremonii zaślubin zhańbionej dziewczyny z tą wierzbą. zaplatały panience włosy w warkocz niewieści, nie dziewczęcy, wkładały jej chustkę na głowę obchodząc ją dookoła, powtarzały trzy razy: "Służebnico Pańska, poślub tę wierzbę!" W taki prosty sposób dziewczynie przywracano dobrą sławę, a jej dziecię nie urodziło się już bękartem.



NADZIEJA NA ZDROWEGO CZŁOWIEKA


Dobra wierzba ,symbol płodności pomagała matkom, którym dzieci nie chciały się chować. Kiedy kilkoro niemowląt zmarło zaraz po przyjściu na świat, nieszczęsna matka, spodziewająca się następnego potomka, wbijała w ziemię wierzbowy kołek bez gałęzi, podlewało go troskliwie przez 30 dni i modliła się do niego, aby puścił listki, gdyż to wróżyło, że dziecko będzie żyć.

Oto błagalne zaklęcie:

Wierzbo, wierzbo, znak mi ślij,
Iż mój syn jako i ty
Ładnie skwitnie i wyrośnie
-Z tobą jest błogosławieństwo,
Wierzbo, wierzbo, droga wierzbo.



PRZED PORODEM


Kobiety oczekujące dziecka ,a pełne strachu przed rozwiązaniem, modliły się do wierzby o pomoc w tych radosnych i bardzo przykrych jednocześnie chwilach. Po modlitwie i zawieszeniu na wierzbie wotów pozostawiały przy jej pniu jakąś część swojego odzienia. Jeżeli nazajutrz znalazły w tym odzieniu listek opadły z drzewa, wiedziały, że dziecko przyjdzie na świat bez szczególnych trudności.



BAZIE WIELKANOCNE


W X stuleciu, po wprowadzeniu chrześcijaństwa, obyta ze starymi obrzędami po pogańskimi wierzba nader łatwo dostroiła się do ceremonii kościelnych i niebawem poczęła uświetniać uroczyste święto Wielkanocy. Dzięki tem, że tak wcześnie kwitnie dostarczała i nadal dostarcza gałązek na "palmy" święcone w Palmową Niedziele na pamiątkę palm jakimi witano Chrystusa przy wjeździe do Jerozolimy. Wierzbowe "palmy", będąc przedmiotem liturgicznym zachowały jednocześnie zastosowania zabobonne, służyły przez długie wieki i jeszcze do dziś bardzo często służą do zabiegów magicznych, mających na celu zapewnienie zdrowia, płodności, dostatku.W Polsce w Niemczech, na Ukrainie i na Litwie zaraz po poświęceniu "palm" ludzie uderzając się nimi nawzajem, życzyli sobie zdrowia i bogactwa. Połykano bazie z wiarą, że daje to zdrowie i siłę. Niekiedy również jak za dawnych czasów, błogosławi się "palmami" bydło wypędzane po raz pierwszy wiosną na pastwisko



DIABELSKIE SIEDLISKO


W większości podań i legend, wierzba występuje jako mieszkanie czarta. różne były czarty i różne miały upodobania siedliskowe. Starych dziuplastych wierzbach stojących na rozstaju dróg lubił siedzieć czart Napaśnik albo Przechera, Frant, diabły nocne. Każdy z nich krzywił dyszle by wozy zjeżdżały na manowce, usypiał utrudzonych woźniców lub rzucał na nich "niwpamięt",żeby zapominali, dokąd jadą, odrywał koniom podkowy... Pokuśnik i Niecnocki, diabły dzienne przemieszkiwały zazwyczaj w wierzbach przy drodze prowadzącej do kościoła i do karczmy. Wiadomo dokąd ciągnęły biednego człowieczynę. W wierzbach rosnących na podmokłych łąkach, na brzegach rzek i sadzawek gnieździł się diabeł Rokita, siedział w kucki na bagnach i wyskakiwał z szuwarów tylko wtedy, jeśli zbłąkana istota ludzka sama pchała mu się w łapy z duszą i ciałem. Diabeł Rokita szczególnie kocha się w starych krzywych suchych wierzbach.



3. Magia wierzby




Wierzba jako drzewo pokumane z diabłem, miała przez długie wieki niemałe wzięcie u wędrownych handlarzy-szarlatanów. Handlarze ci, często udając obłąkańców, czyli ludzi nawiedzonych przez tajemnicze duchy i działających z ich nakazu, sprzedawali zasuszone bazie z wierzb rosnących rzekomo w Ziemi Świętej, fujarki anielskie i inne cuda a z rzeczy praktycznych - osełki wierzbowe do ostrzenia noży, hubki do krzesania ognia, zapewniając, że "hubka wierzbowa, święcona i wybita, ogień łacno chwyta". Hubki te miały też moc tamowania krwi.

- - -


Znachorzy, zamawiacze i inni mistrzowie lekarskiej sztuki tajemnej czerpali z wierzby pełnymi garściami. Zalecanym przez nich najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się zimnicy tudzież wszelkich dreszczy było całkiem proste gusło. Należało o wschodzie słońca trzykrotnie okrążyć biegiem wierzbę i wołać: "Niech ciebie trzęsie, mnie słońce grzeje!" Umieli także przesunąć śmierć na jakiś dalszy termin. Ludziom starym zalecali udać się po wieczerzy w czwartek do pobliskiej starej wierzby, splunąć na nią trzy razy i mówić: "Ty niedługo umrzesz, bo musisz, ale ja będę żyć, bo mogę". Stosowano też często praktyki półguślarskie, półracjonalne, medyczne. Tu spełniał znaczną rolę wywar z gorzkiej kory wierzbowej, którą leczono gorączkę u ludzi i zwierząt a także uśmierzał bóle reumatyczne i zatrzymywał biegunkę. Ceremoniał podawania tego wywaru był urozmaicony zaklęciami powtarzanymi trzy razy po trzy - spluwaniem za siebie przez lewe ramię - o tyle to podnosiło działanie leku, o ile podnosił się autorytet znachora.

- - -


Z liści wierzbowych pijani herbatę na stypie dodając do niej samogonki.

- - -


Wierzba, wiązana z żywiołem wody jest zielem księżyca, poświęconym Artemidzie, Ceres, Hekate, Persefonie, Herze, Merkuremu, Belili, Kirke i Belenosowi. Kojarzy się ją również z aspektem śmierci potrójnej bogini Księżyca /Moon Goddess/. Pełna wdzięku wierzba obdarzona została atrybutami kobiecości i miłości, dzięki czemu pomaga we wróżbach miłosnych, czarach opiekuńczych i leczniczych. Drzewo wydaje się zawierać esencję kobiecości, skupiając w sobie przyjaźń, miłość i radość. Gałęzie usuwają łzy i przy noszą ukojenie.

- - -


Znaczenie wierzby jest zawarte w jej giętkiej naturze. Mówi ona o lojalności i umiejętności słuchania z subtelna uprzejmością. Nadaje szczególne znaczenie wymawianym łagodnie słowom pełnym entuzjastycznej radości z życia.

- - -


Indianie Ameryki Północnej postrzegają wierzbę jako drzewo pełne łagodnej pokory, czaru i wdzięcznej elegancji. Lud Seneka nazywał ją "szepczącą według plemienia Lakota w świętej fajce pali się tytoń wraz z wierzba, gdyż jej energia pomaga tytoniowi wzlecieć do niebios.

- - -


Wierzba oddziałowuje wzmacniająco na tę część naszej osoby, która wpływa na sny. W delikatnym dotyku jej gałązek mieszczą się: intuicja, wiedza i łagodne wychowanie. Jako ziele księżyca wierzba nasila przejawy cech żeńskich zarówno u mężczyzn jak i u kobiet.

- - -


Wierzbę na ogół można znależś w pobliżu Źródeł bądź na terenach bagnistych. Starożytne kurchane na Wyspach Brytyjskich, położone blisko wody były bardzo często obsadzane wierzbami. Na głazach nagrobnych rzeźbiono liście wierzbowe.

- - -


W mieszankach zielnych przeznaczonych do wzbudzania miłości używa się liści wierzby, z jej drewna wykonuje się różdżki przeznaczone do księżycowej magii. Różdżkarze często używają wierzby do zlokalizowania miejsc występowania wody podskórnej, energii ziemskich czy zakopanych przedmiotów.

- - -


Jeśli ktoś chce się dowiedzieć, czy w nowym roku stanie na ślubnym kobiercu, niechaj w dzień sylwestrowy rzuci butem na wierzbę. Jeśli ten zawiśnie na drzewie, ślub odbędzie się w ciągu dwunastu miesięcy. Noszenie przy sobie kawałka drewna wierzbowego bądź umieszczenie go w domu chroni przed diabłem. Ochronę zapewnia również wierzba rosnąca w pobliżu domu.

- - -


Liście wierzby, kora i drewno wzmacniają energię magii leczniczej. Koran wierzby wymieszana z drewnem sandałowym i palona podczas ostatniej kwadry księżyca daje możliwość zaklinania duchów. Noszenie kawałka drewna wierzbowego pomaga również pokonać lęk przed śmiercią.

- - -


Kirke mieszkała na wyspie Aja w gęstym zagajniku wierzbowym. Lud Ajnów z Japonii uważa wierzbę za święte drzewo i czci rosnącą na niej jemiołę. Orfeusz




Przy opracowaniu powyższych tekstów korzystano z:
  1. Maria Ziółkowska - Gawędy o Drzewach
  2. Pierre Grimal - Słownik Mitologii Greckiej i Rzymskiej,
  3. M. Cetwiński, M Derwich - Herby, Legendy, Dawne Mity.




⇧ Do góry

Zdzisław Kwasek © Copyright 2002
shengjk@tlen.pl
Pomógł Pajączek